Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Rydzewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Rydzewski. Pokaż wszystkie posty

28 września 2013

Piotr Rydzewski

03-10-2013

20-latek z Aleksandrowa Kujawskiego, studiujący w Poznaniu, został znaleziony martwy w Obornikach w Wielkopolsce. Jego zwłoki wyłowiony z Warty
Zwłoki 20-latka znaleziono w rzecze. Nie wiadomo, co było przyczyną jego śmierci.


20-letni Piotr zaginął 22 września ok. godz. 1 w nocy w rejonie Starego Miasta w Poznaniu. Nie wrócił do swojej stancji i nie nawiązał kontaktu z rodziną. Prowadzono szeroko zakrojone poszukiwania, m.in. za pośrednictwem facebooka. O sprawie donosiło wiele mediów. Niestety, poszukiwania nie zakończyły się szczęśliwie.


Zaginiony Piotr Rydzewski




Ostatni raz Piotr Rydzewski był widziany w rejonie Starego Miasta w Poznaniu w niedzielę, 22 września, ok. godz. 1 w nocy. Do chwili obecnej nie powrócił na stancję i nie nawiązał kontaktu z rodziną.

Mężczyzna ma 170 cm, waży ok. 65 kg, jest szczupłej budowy ciała. Ma włosy ciemne, twarz trójkątną, uszy lekko odstające.

W chwili zaginięcia Piotr Rydzewski ubrany był w brązowe spodnie z materiału ze ściągaczami przy kostkach i sznurkami przy łydkach, ciemną kurtkę skórzaną, ciemne buty sportowe typu trampki. Miał przy sobie telefon oraz srebrny łańcuszek z zawieszką.

Na facebooku pojawił się plakat z następującym podpisem: "Bardzo prosimy, aby osoby, które mieszkają w Poznaniu, zebrały się w okolicach mostu św. Rocha i na własną rękę szukały Piotra. Gdzieś w tym rejonie może przebywać i potrzebować natychmiastowej pomocy !!!
Rodzina błaga o wsparcie !!!!!
Za znalezienie Piotrka rodzina wyznaczyła nagrodę !"

Wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu zaginionego, mogą się kontaktować z policjantami z Komisariatu Policji Poznań – Nowe Miasto przy ul. Polanka 24 - pod numerem telefonu 61 841 23 13 lub 61 841 23-11 – czynne całą dobę.



                                                 *****************************

Tutaj też widzę rozpacz...nie mylę się....