Pokazywanie postów oznaczonych etykietą staw... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą staw... Pokaż wszystkie posty

13 maja 2014

Monika Kobyłka..


Wraca do mnie sprawa zaginionej 15 latki z Przysuchy..

Monika nie daje mi spokoju...zastanawiam się od tego feralnego dnia w którym zaginęła, nad tą sprawą..różne rzeczy widzę ale nie wiem dlaczego to wszystko tak utknęło w martwym punkcie...i pewnie zostało odłożone do lamusa do czasu pojawienia się nowych okoliczności....hmmmm...

Opublikowałam też wpis na FB..wiem że jest ktoś, kto widział dziewczynkę wracającą  w tym czasie do domu...otrzymałam wiadomość od anonimowej osoby że coś widziała..coś co pokrywa się z moimi analizami i wizjami...

...jest to miejsce  które dokładnie widziałam w swojej wizji ...wiem że wszystko się zgadza z tym co pokazywała mi Monika.. dziękuję zaprzyjaźnionym osobom które były w tym miejscu  i potwierdziły że wszystko to, co opisuję i przekazuję się zgadza..chociaż naprowadzam te osoby tylko przez telefon...ale to dla mnie normalne..nie trzeba być na miejscu aby szukać....

 Monika jest 1,5 km od swojego domu w miejscu zadrzewionym.. ...oznaczonym w charakterystyczny sposób...wskazuje co widzi przed sobą...obok...wkoło... pod nogami....wymawia imię tego człowieka.....wspólnie z detektywem z którym współpracuję bezinteresownie  przesłaliśmy materiały dotyczące tego miejsca  do odpowiednich służb aby wykorzystali naszą wiedzę w tym temacie ....dla mnie jest to lekceważenie informacji o którą tak bardzo wcześniej  prosi się  w mediach...

Tam gdzie wskazuję jest tylko potrzebna  termowizja lub georadar...oraz wariograf dla potwierdzenia prawdomówności osób które brały w tym udział lub wiedzą bardzo dużo o tajemniczym zaginięciu Moniki..


Nie zabiegam ani o rozgłos ani o sławę... nie jest mi to potrzebne..ja jestem skromnym człowiekiem....i takim pozostanę...jeśli zachodzi taka potrzeba ---pomagam---nie ważne co kto o mnie mówi....




Wiem też że sprawca zaczyna robić  błędy, panikuje wiedząc że zostanie namierzony co i tak się stanie...wtedy i ta dziewczyna zazna spokoju  i ja go zaznam...Monika nie będzie musiała przychodzić do mnie we śnie i  powtarzać mi ciągle te same słowa...a cóż ja mogę w tej sprawie zrobić...nie jestem władna aby iść i kopać po polach i lasach...lub szukać po stawach i rzekach...ja nie muszę wychodzić z domu i szukać w terenie...ja widzę miejsca inaczej i naprowadzam szukających np przez telefon...tak mam...opisuję dokładnie co widzę w trakcie poszukiwań..

Pytacie co robi Policja w tej sprawie..zapewne coś robi i robi wiele....ale  policja ma procedury i to wszystko trwa..nie można przecież podejść do wskazanego człowieka i powiedzieć mu..wiem że to Ty zrobiłeś a teraz pokaż nam miejsce...to byłoby zbyt piękne... nie znam takiego człowieka aby to zrobił..każdy  się  w jakiś sposób broni...to normalna reakcja samo wyparcia się sprawcy...

Policja działa na zasadzie: jest ciało----jest i sprawca...

 Do rozwiązania tego zaginięcia brakuje tylko 9 minut.....